User:
Hasło:
   Zapamiętaj mnie
 
 
> Szybka rejestracja
> Zapomnialem hasla

+ Dodaj koncert, wydarzenie


Najbliższe patronowane koncerty

Losowi użytkownicy

FyderDB dupacycckiss
Gabrielzec werna956
Isobelgia Molyneaux7

Reklama





Klub Alive koncertowo: Chris June, Obelisk

koncert
Dodany przez: Jars, dnia 2009-01-31 Przeczytano 364 razy.

Klub Alive koncertowo: Chris June, Obelisk

Data: 2009-02-04      Miejsce: Alive (Wrocław)

Koncertują:

Chris June, Obelisk



04.02.2009 (środa), klub Alive (ul. Kolejowa 12)
godz. 20:00, wjazd wolny

Chris June: „Wszystko zaczęło się 16 października 2003, kiedy to trójka kumpli z osiedla - Bodza, Miko i Poki założyli zespół Chowaj Wino Do Plecaka. Po przyjściu Nirvanesa do składu grali dla siebie i znajomych w pokoju Mikołaja. Ich dokonania nie miały zbyt wiele wspólnego z muzyką, a działalność zespołu zakończyła się w maju 2004, kiedy to każdy poszedł w swoją stronę. Po epizodach w takich zespołach jak TMK czy The Squatters w marcu 2007 Nirvanes, Bodza i Miko wraz z Nemo (ówczesnym gitarzystą TMK) spotkali się w salce prób w celu reaktywacji CHWDP.
„Po około trzech próbach zagraliśmy pierwszy koncert. W lipcu '07 zmieniliśmy nazwę na CHRIS JUNE i zaczęliśmy dawać koncerty (m.in. na Mayday Rock Festivalu i Trasie 4w1 z Celą nr 3, No Właśnie i Smashing Gum). Nagraliśmy dwie płyty demo, a koniec roku 2007 przyniósł nam trochę zmian personalnych.
 


Na miejsce Nemo przyszło dwóch nowych gitarzystów - Bibing i Jahmaj. Muzyka zespołu nieco się zmieniła, natomiast marzec 2008 przyniósł nam kolejną, dość niemiłą zmianę - Nirvanes przestał być wokalistą Chris June. Po dwóch miesiącach oficjalnym wokalistą został Bibing, a my jako kwartet (Bibing, Jahmaj, Miko, Bodza) gramy dalej. Raz jest lepiej, raz jest gorzej, ale wciąż mamy dużo pomysłów i poczucie humoru - tak bardzo potrzebne, by nie zwariować w otaczającym nas świecie.”

Obelisk: Pierwszy zamysł o wspólnym graniu narodził się w głowach Romana i Dakkona w maju 2006r. dosłownie w tym samym momencie, podczas gdy przechadzali się w pobliżu boiska szkolnego ich ówczesnej szkoły - gimnazjum. Postanowili oni, że zaczną grać (choćby po trupach :P). Mieli tylko jeden drobny problem: nie dość, że w ogóle nie mieli pojęcia o instrumentach, to jeszcze ich nie mieli. Podsumowując, zaczynali od zera (albo mniej niż zera). Gdy Roman znalazł w zakurzonej piwnicy starą, ojcowską gitarę, szybko rozpoczął naukę: sam oraz w MDK'u. Początkowe spotkania (w celach bliżej nieokreślonych :P) odbywały się w mieszkaniu Romana. Tymczasowo wraz z kumplem Bartłem grali: Dakkon spełniał "rolę wokalisty", Roman chaotycznie szarpał struny, a Bartło jako "perkusista" :))) usiłował wybić rytm. Po jakimś czasie zakupili starą, mocno używaną perkusje, a także dołączył do nich brat Romana - Tomek, który na szczęście co nieco już umiał. Po kilku miesięcy intensywnych prób oraz nauki, mieli na koncie już kilka utworów. Pierwsza nagrana w całości, jeszcze na gitarę akustyczną, piosenka pt. "Pieśń Pozostaje Nagonasienna" była dedykowana koledze z gimnazjum - Sośnie. Pierwotna nazwa kapeli brzmiała "Desperaci" która to doskonale odzwierciedlała nastroje i nastawienie zespołu. Tu w zasadzie zaczyna się właściwa historia zespołu Obelisk. Chłopaki grali coraz lepiej. Największy przełom przypadł na okres powakacyjny. Poznali wówczas managera - Marcina, perkusistę - Grzecha, basistę - Olka oraz załatwili salkę do (bardziej konkretnych) prób. Przyjęli nazwę Obelisk i zaczęli pracę nad nowym, konkretnie ukierunkowanym muzycznie materiałem. Obecnie skład zespołu uległ niewielkiej zmianie, a sam zespół zerwał ze swoim dotychczasowym stylem tworząc nowy, dojrzalszy materiał. Wspólne kilka miesięcy ćwiczeń (chyba) nie poszły na marne, gdyż ich kawałki są dojrzalsze i bardziej przemyślane w stosunku do... poprzednich. :))) Aktualnie zespół trenuje dalej, a brak techniki nadrabia szczerymi chęciami. ;)

Komentarze

»
Opinie na temat wydarzenia.
Nikt jeszcze nie komentował tej strony.

Dodaj komentarz

»
Podziel się swoją opinią.
Nick:
Musisz wypełnić to pole
E-mail:
Musisz wypełnić to pole
Komentarz:
Musisz wypełnić to pole

Musisz wypełnić to pole