Terminarze klubów 2015
Najbliższe patronowane koncerty
Ostatnie posty na forum
Self-Destruction #26: Chico, Co.In., HeadUp - Klub Liverpool
SELF-DESTRUCTION # 26
1 czerwca 2007wstep: 5zł / godz. 20:00
Klub Liverpool
CHICO
www.chico.pl
CO.IN.
www.coin.band.pl
HEADUP
www.headup.xx.pl
www.self-destruction.prv.pl
CHICO - www.chico.pl

Zespół muzyczny ze Świętochłowic założony w 2001 roku i wykonujący muzykę heavy metalową z elementami hardcore'u i dancehall.
Nazwa pochodzi się z języka hiszpańskiego, w którym oznacza ona niewinnego, małego chłopca. W roku 2005 zespół zdobył główną nagrodę w I edycji prestiżowego festiwalu Rock & Roll Music Festival organizowanego przez sieć ogólnopolskich salonów muzycznych Rock and Roll. W roku 2006 zespół odniósł kolejny sukces w postaci pierwszego miejsca w festiwalu Rock bez igły. 18 września 2006 zespół wydał swoją pierwszą płytę One Big Alternative
CO.IN. - www.coin.band.pl

[2000] Narodziny pomysłu i przewaga wizji nad działaniem. Pierwsze muzyczne dokonania pod nazwą CO.IN. powstały w okolicach dwutysięcznego roku. Elektroniczno-industrialne produkty duetu Szymon Danis / Dawid Sosnowski nie były jednak pomimo ciekawych rysów klimatycznych zbyt dobre aby ukazać się gdziekolwiek. Wczesne płyty demo "Pathetic" i "Coincidence" były zdominowane przez brudne, industrialno-metalowe dźwięki z nierzadkimi nawiązaniami do drum n' bassu i eksperymentów pseudo-jazzowych. W nagraniach z tego okresu pomagał gitarzysta macierzystego zespołu Szymona (Fate Unknown) Maciek Budner oraz zaprzyjaźniony basista z nurtu fusion, Grześ Posłuszny.
Pomysły według nielicznych słuchaczy były może i ciekawe, produkcyjnie jednak pozostawiały zbyt wiele do życzenia, a instrumentarium i kwestie wokalne nie kłóciły się ani trochę z rozwinięciem nazwy "wrodzona niezdolność" (COngenital INaptitude) było fatalnie. Zespół jednak z uporem typowym dla licealnego wieku pchał się do świata muzycznego.
[2003] Początek z prawdziwego zdarzenia.
Szeregi zespołu zasilił Paweł Bryła - przyjaciel Szymona z liceum i gitarzysta podzielający wizję połączenia na scenie ciężkiego, nieco progresywnego grania z rozbudowaną elektroniką. Siedziba zespołu tym samym przeniosła się już całkiem z Kędzierzyna-Koźla do Wrocławia, gdzie trio rozpoczęło poszukiwania reszty składu. Demo "Chop est Grande", wyprodukowane przez Dawida uzyskało pozytywne recenzje (m.in. na Hardzone.pl) i rozpoczęło ideę "HomeRec", czyli zamysł rozwinięcia swoich możliwości produkcyjnych do poziomu, który pozwoli produkować muzykę bez udziału osób trzecich i bez koniecznosci korzystania z usług drogiego studia nagraniowego i producenta forsującego swoje wizje i rozwiązania muzyczne.
W pierwotnym składzie pojawili się: basista Bartek Blumczyński, gitarzysta Filip Kozłowski, szybko zastąpieni przez (kolejno) Przemka Sawickiego i Pawła Kuterbę oraz perkusista Kamil Ziółkowski. W tym składzie CO.IN. zagrał pierwszy koncert we wrocławskiej "Gumowej Róży" jako suport zaprzyjaźnionego zespołu Transobapticato
[2004] To, co najważniejsze.
Pożegnanie z Dawidem Sosnowskim wydawało się być czymś, co nie pozwoli zespołowi na dalszą działalność. Z przyczyn losowych, Dawid opuścił kraj i zespół, zastąpiony jednak w obsłudze grooveboxa przez Kasię Warzechę a w czynnościach produkcyjnych przez Szymona, nie spowodował rozpadu zespołu. Niedługo później, Paweł Kuterba oddał stanowisko gitarzysty Krystianowi Piećko, co sam zespół do dziś uważa za jedną z dwóch najkorzystniejszych zmian w składzie.
Przed odejściem, Dawid pomógł wyprodukować kolejne promo "Enegram" jak i dwa utwory, które znalazły się potem na niskonakładowej kompilacji "Nie uciekniesz od tego".
Nie był to jednak koniec zmian w ekipie wykonawczej - po niecałym roku współpracy, z przyczyn mocno osobistych, z zespołu odeszła Kasia. Pozostałe po niezapowiedzianej zmianie uczucie niesmaku szybko rozwiał przyjaciel Szymona, Michał "Kame" Kamiński, który przejšł elektronikę na koncertach i rozszerzył stanowisko o wsparcie wokalne oraz w pracach studyjnych również o dodatkowe partie gitarowe. Zmiany w składzie zakończyła ciężka decyzja zastąpienia basisty, Przemka Sawickiego, kolegą Krystiana, Krzysiem Kuberskim.
[2005] Obecny stan rzeczy.
Po wielu zmianach personalnych, w CO.IN. wreszcie ustalił się silny skład. Rozpoczęto pracę nad kompilacją "Nie uciekniesz od tego", na której zespół pracował z wokalistami: Adamem Pyrzyckim z zespołów Transobapticato i Jiva oraz Maćkiem Ĺ?midzińskim z nieodżałowanego, nieistniejšcego już zespołu Pigment. Grafiką zajęła się przyjaciółka zespołu, Daria Kudła, zaopatrując płytę w oprawę ilustrującą dwoistą naturę muzyki CO.IN. Płyta uzyskała m.in. bardzo pozytywnš recenzję portalu Muzyka.pl.
W tym samym momencie zespół podpisał kontrakt na wydanie pierwszego materiału (jeszcze współtworzonego przez Dawida), płyty "PreEnegram" z wytwórnią 3PM, na którym można usłyszeć jedne z pierwszych kompozycji zespołu z 2003r. zasilone gościnnym udziałem wokalisty punkowego zespołu W Sekund 5, w jednym z utworów.
Niedługo potem, CO.IN. wypuścił darmowy minialbum "K" na stronie internetowej, na którym można usłyszeć gościnnie basistę wrocławskiego Omnitones oraz przyjaciela zespołu, gitarzystę Przemka Polka.
Dalsza część historii zespołu, będzie się z pewnością tworzyć, i jak pokazało życie, nie zmienia tego przyczyny wewnętrzne ani zewnętrzne. Idea pozostaje żywa.
HEADUP - www.headup.xx.pl

* 1999r: Arek i Morda zaczęli zastanawiać się nad wspólnym graniem. Po pierwszej próbie wiedzieliśmy, że spokojnie możemy coś dalej robić. Zaczęło się szukanie odpowiednich ludzi. Nie było to łatwe. W ciągu roku przez skład przewinęło się ok. 12 gitarzystów, 7 basistów i hmm.. 2-3 wokalistów. Podstawowym kryterium był odpowiedni klimat muzyczny. No i oczywiście musieliśmy też zostać kumplami.
* 2000r: W lutym pojawił się Maniek - w końcu. Brakowało basa i wokala. Jeszcze 10 miesięcy i dzwoni Snoop. Jest komplet ale bez wokala, aż tu nagle pewnego dnia okazuje się, że Maniek oprócz gitary wie też do czego służy mikrofon
* 2001r: Zaczynają się pierwsze koncerty.
* 2002r: Chłopaki nagrywają demo. Są na nim 3 utworki (dostępne w Strefie mp3 Wirtualnej Polski)
* Muzę robią wszyscy, nie ma mowy o lewych kompromisach. Albo coś podoba się wszystkim albo tego nie gramy. Teksty pisze Maniek. Tu nikt nie wnika, to jego sprawa.
Komentarze
| Nikt jeszcze nie komentował tej strony. |


© 2008.