User:
Hasło:
   Zapamiętaj mnie
 
 
> Szybka rejestracja
> Zapomnialem hasla

+ Dodaj koncert, wydarzenie


Najbliższe patronowane koncerty

Losowi użytkownicy

Chuckiyb Yasminepqp
Tedtxn Evajrx
mastaBR rutkowska1l

Reklama





Festiwal Nowo Brzmienia, organizator klub Formaty

koncert
Dodany przez: Jars, dnia 2009-05-23 Przeczytano 836 razy.

Festiwal Nowo Brzmienia, organizator klub Formaty

Data: 2009-06-18      Klub: Pub Włodkowica 21

Festiwal NowoBrzmienia promuje wykonawców ambitnej muzyki klubowej z całej Polski. Muzyki opartej na elektronice, a stylistycznie oscylującej pomiędzy trip hopem i jazzem przez breakbeat, hip hop aŜ po industrial, electro i avant pop włącznie. NowoBrzmienia organizowane na dwóch scenach to kilkugodzinny koncert z muzyką non stop wzbogacony dodatkowo świetnymi wizualizacjami uznanych wrocławskich artystów.

Organizator: Wrocławski Klub FORMATY

Data: 18-19 czerwca 2009, Godz.: 19:00
Miejsce: Klub Włodkowica 21, Wrocław

Artyści:
18 czerwca:
MORF, FURIA FUTRZAKÓW, ASTRID MONROE

19 czerwca:
MS. NO ONE, KIRK, PRZAŚNIK



MorF Warszawa / Tychy | www.myspace.com/morfform

trio załoŜone w 2006 roku. W obecnym składzie zespołu znajdują się: Filip Danielak,
Kuba Łuka, oraz Michał Sosna. Projekt ma na koncie występy przed takimi
gwiazdami światowej sceny eksperymentalnej jak Triosk czy Jan Jelinek. W 2007 roku zespół nagrał demo „7
liquid ForMs”. Rok później, nakładem labelu Plektronica ukazała się debiutancka płyta MorFa, zatytułowana
„ForMalina”, która została bardzo ciepło przyjęta przez krytykę. Oprócz „klasycznych” koncertów, MorF
angaŜuje się w akcje multimedialne – w 2008 w kilku miejscach w Polsce pokazana została wystawa
„MorFologia Szarości”, z udziałem Vj’a Go2Air. Zespół wykorzystuje takie instrumentarium, jak: saksofon,
klarnet, gitara, kontrabas, perkusja, szeroko pojmowana elektronika, oraz głos ludzki. Głównym załoŜeniem
jego członków jest swobodne i niczym nie ograniczone poruszanie się między gatunkami muzycznymi, które
zaowocowało juŜ wyodrębnieniem własnego „kompilacyjnego” stylu."
koncertu finałowego VENY 4 pazdziernika 2008 w Łodzi, grupa wystapiła u boku takich zespołów jak Primal
Scream, The Klaxons, Smolik, Not. Ms No one zyskała sobie przychylność zarówno międzynarodowego jury ( 12
finalistów wybrano spośród 2000 zgłoszeń z całego świata), jak i słuchaczy ( po raz pierwszy w historii festiwalu
przyznano- Nagrodę Publiczności). Dziennikarze i krytycy, z entuzjazmem odnosząc sie do poczynań Ms No
One, definiują ich muzykę jako pokrętną krzyŜówkę Radiohead z Portishead. "MoŜe rzeczywiście mamy coś z
głowami" - komentuje liderka zespołu Joanna. Sam zespół definiuje swoje piosenki jako niewesołe, ale zawsze
pełne Ŝycia dźwięki i słowa. Ms No One to cztery osoby: wokalistka i autorka utworów Joanna Piwowar, basistka
Agnieszka Kural, gitarzysta Piotr Kowalski oraz Damian Mielec- perkusista. Obecnie Ms No One promuje swoją
debiutancką płytę, produkcją której zajął sie Sławek Bardadyn (Mr.S).


kIRk - Warszawa www.myspace.com/kirkband

Dźwięki z pieczary. / Profil do „Exklusiva”/
Był taki plakat legendarnego juŜ labela z Detroit - Underground Resistance.
NiemoŜliwie patetyczny, ale co z tego kiedy przemawiał i porywał. Czarno białe, grubo ziarniste zdjęcie
przedstawiające uliczkę między starymi, zrujnowanymi kamienicami. Poprzemysłowa okolica, poza śmieciami i
gruzem wypełniona biedą, brudem i beznadzieją. Pod spodem widniał podpis: „No Hope, No Dreams, No Love -
My Only Escape Is Underground”. „AŜ tak źle nie jest i nigdy nie było, ale to do mnie nieustannie przemawia. W
Płocku była mała, ale pręŜna scena - mieliśmy audycję, dj’i, imprezy. Wszystko euforyczne, a równocześnie
elitarne - był etos niekomercyjności, niechęć do wszelkiej maści łatwiej nuty. Pamiętam, Ŝe wręcz piętnowane
były wszelkie numery z wokalami. Słuchaliśmy głównie berlińskiego minimalu - im bardziej surowe, piwniczne
tym lepiej. DuŜo gabberu, speedcore’u. Oczywiście Detroit techno. Bojówy w panterkę, Punisher albo Tresor na
klacie, krótkie strzyŜenie. I niesamowity entuzjazm tej garstki ludzi.” Tak Paweł wspomina korzenie z jakich
wyrasta kIRk. Właśnie tego zapału i nonkonformistycznych, niepokornych ideałów pozostało w dzisiejszym
projekcie najwięcej. Pojawiły się za to odsądzane od czci i wiary głosy, a tempo powyŜej dwustu uderzeń
bębnów na minutę bezpowrotnie odeszło w przeszłość. Choć jeśli chodzi o ten kolektyw chyba nic nie jest
Pięć utworów na pięciu zagranicznych, winylowych krąŜkach to nie lada osiągnięcie. Pięć tysięcy view’sów na
myspace to, natomiast, niezbyt wiele. Imprezy w legendarnym berlińskim Tresorze czy sopockim Sfinskie
potwierdzają klasę na nich grających. Brak koncertu w rodzinnym
Płocku czy Warszawie to pewne
niedopatrzenie. Remiksy Si Begga i dla Si Begga, emisja w BBC Radio One czy własny teledysk… A czy ktoś o
nich słyszał? „Właściwie nie wiem do końca gdzie, kiedy, w którym miejscu wydarzył się kIRk. Bo w rzeczy
samej jest to projekt niewydarzony. Patrząc w przeszłość potrafię namierzyć węzłowe momenty, bo ten czas
okrzepł i zawsze łatwiej go schwycić. Ja osobiście czekam na niespodzianki, jakie kIRk jeszcze mi spłata.” Jak
przekornie opisuje ten twór jeden z jego załoŜycieli. Niemieckie techno i hi-tech soul rodem z Detroit zanurzone
w sprzyjającej nowym projektom Płockiej atmosferze szybko sprowadziły chłopaków na drogę własnych
eksperymentów z wszelkiego typu programami muzycznymi. Paweł, Karol i zapoznany chwilę później Łukasz
wkroczyli na drogę muzycznej dywersji. „kIRk to nie zespół z castingu, czyli zeszło się 2 kolesi co mają gitarę, a
potem dali ogłoszenie, Ŝe szukają perkusisty. W naszym wypadku to nie mogło mieć miejsca, bo myśmy
zwyczajnie bardzo późno zauwaŜyli, Ŝe jesteśmy muzykami. Zaczynaliśmy od bardzo wąskiego myślenia, z
naprawdę skromnymi ambicjami. Nie było planu, ani strategii rozwoju, zadeklarowania się po stronie takiej, a
nie innej stylistyki…” Ten brak jasno zdefiniowanej drogi ocierał się o punkowe koncerty i psychoaktywne
metalowe brzmienia spod znaku Toola czy Perfect Circle. Wchłaniał hip-hopową pewność siebie i arogancję.
Nurzał się w głębi dubowych pogłosów. Przeciął szlak utalentowanej młodej wokalistce Ewelinie, ciągle
eksperymentującemu trębaczowi - znanemu do tej pory z mniej elektronicznych projektów - Olowi (tak,
moŜecie go kojarzyć z poprzedniego numeru) i poszukującemu hip-hopowemu djowi – DoT BoY’owi.
Zaprowadził skład do niemieckiego Neue Heimat, do Noodles Institute Of Technology, w końcu do całkowicie
podziemnego (w swoich załoŜeniach, jak i strukturze) ukraińskiego GhettoFuck.
„Wiem, Ŝe naleŜymy do jakiegoś szerszego świata muzycznego, mimo Ŝe nie posiadamy papierów na
„profesjonalizm”. Chyba wciąŜ jeszcze pozbywamy się kompleksów – dla techno-braci jesteśmy mało strawni, a
dla sceny alternatywnej jacyś niepowaŜni; więcej u nas łojenia, zbasowanego popu niŜ jazzowej finezji.”
próbuje, choć odrobinę definiować Paweł, a najmłodszy staŜem członek składu – Olo dodaje: „Czuję, Ŝe robimy
coś zupełnie nowego, gdzie zupełnie róŜne inspiracje i style łączą się ze sobą w coś zupełnie innego,
jednocześnie pozostając bardzo blisko źródeł, z których czerpiemy. Jak znajomi pytają się mnie, co gramy,
czasem odpowiadam, Ŝe elektronikę, czasem, Ŝe hip-hop, czasem, Ŝe muzykę improwizowaną. Jeszcze nikt nie
miał do mnie pretensji, Ŝe źle scharakteryzowałem zespół.” kIRk brnie dziarsko przed siebie, niespecjalnie
skonsternowany faktem, Ŝe cel jest niejasny. Póki ten układ ludzki działa, kIRk nie musi się bać o przyszłość.
No bo po co węszyć za inspiracjami, skoro te są w nas samych? kIRk – poszerzanie formuły.


O płycie „ForMalina” napisano:
"MorF to eksperymentalne śląskie trio, które postawiło na interesujący amalgamat avant-rocka, muzyki
improwizowanej i elektroniki. Niekiedy brzmi jak produkcja Tzadik Records, a innym razem jak sesja
producentów z kręgu Ninja Tune. Muzyka jest na tyle frapująca, Ŝe trudno byłoby ją przypisać jakiejkolwiek
polskiej formacji. W szczególności warstwa elektroniczna wydaje się spójna, nowatorska i unikalna;
gdzieniegdzie pojawiają się tajemnicze wokalizy oraz parajazzowe tematy"
Tymon Tymański, Dziennik
"Śląski duet udanie łączy jazz z elektronika. Zaczynał od form improwizowanych, dziś gra tez melodyjne
piosenki (rewelacyjnie przebojowa "ForMalina). W utworach instrumentalnych wciąŜ nie brakuje improwizacji:
na ich bazie powstała zawartość tej płyty. Ostateczny kształt i brzmienie nadał piosenkom producent Kuba Łuka
(to on razem z Michałem Sosną są trzonem zespołu). Elektroniczna precyzja i jazzowy Ŝywioł. Rockowe gitary i
hip-hopowe bębny. Melodie, od których trudno się uwolnić, i długie minuty dźwiękowych poszukiwań.
Oryginalny pomysł i wykonanie. Słowem - świetny debiut."
Marcin Babko, Gazeta Wyborcza
"Melancholijne brązy, chropawe szarości, głębokie czernie – tego rodzaju paleta operuje Kuba Łuka, którego
elektronika odpowiedzialna jest w znacznej mierze za koloryt kompozycji. Choć na pierwszy plan w większości
utworów wybija się Michał Sosna ze swoimi partiami saksofonu i klarnetu. Jego gra jest oszczędna, ale
zadziorna – proste, mocne, wręcz agresywne frazy zdecydowanie wbijają się w ucho."
Michał Nierobisz, Onet.pl



Furia Futrzaków - Warszawa | www.myspace.com/furiafutrzakow

Kiedy przychodzi noc Kinga Miśkiewicz zamienia w piosenki elektroniczne podkłady
nagrywane za dnia przez Andrzeja Pieszaka. W ciągu roku w ten sposób powstał
materiał, wśród których znalazły się m in. 'Cukier w kostkach', 'Pod latarnią' , 'Serce robota' czy 'Brokat'.
Furia Futrzaków to duet tworzący elegancki pop, który nieoczekiwanie zmienia się w cięŜką elektronikę. Ich
muzyka jest koktajlem ze śpiewnych melodii, cięŜkich syntetycznych brzmień, kostek cukru, brokatu i klubowej
atmosfery.
Koncertowy skład Furii Futrzaków;
Kinga Miśkiewicz - wokal, elektronika
Magda Kowalska – wokal
Andrzej Pieszak - klawisze, elektronika
Tomek Mądzielewski - perkusja
Astrid Monroe
- “Polska”
www.myspace.com/astridmonroe
Astrid Monroe to tajemnicza postac ktora trudno zdefiniowac . Muzyczne warstwy
oscyluja w klimatach trip-hopowych [ona sama bardzo nie lubi tego okreslenia]
Portishead, Massive Attack. Na plycie 'When I Was Young' Astrid wykorzystała glos Genesisa P-Orridge,
znanego z takich projektow jak Throbbing Gristle, Psychic TV, Thee Majety. Wydana w 2001 roku przez Sirs w
Europie. W 2004 roku wytwornia Important Reckords wydaje ja w U.S.A. Sama Astrid określa swoj projekt jako
'komercyjne ponuractwo....
Ms No one
- “Polska”
www.myspace.com/noonemiss
Zespół powstał w lipcu 2008 roku. W krótkim czasie wszedł w posiadanie kilku
znaczących nagród m.in: Slot Art Festiwalu, Pepsi Vena Music Festiwal, Podczas


Przaśnik - Wrocław  - www.myspace.com/przasnik
Przaśnik to wrocławski tandem producencko-dj'ski, który tworzą Michał Paradowski
(Bontone) oraz Michał Sosnowski (En2ak). Jako dj’e dali się poznać od najlepszej
strony będąc rezydentami Cafe Club Kamfora, gdzie grają niemal w kaŜdy piątek i sobotę od kwietnia 2007.
Zapytani o to kiedy powstał Przaśnik, nie są w stanie jednoznacznie odpowiedzieć, najprawdopodobniej miało to
miejsce w 2004 roku. Pewne jest natomiast to, Ŝe kiedy się poznali przeszyła ich muzyczna iskra i od tej pory
współpracują ze sobą, są takŜe świetnymi kumplami.
Obaj są zaprzyjaźnieni z wrocławskim labelem Qulturap (poprzednio Blend nalezacy do Anteny Krzyku),
współpracują z artystami z całego świata tworząc wspólny i solowe materiały.
Sety grane przez Przaśnik to przede wszystkim spory eklektyzm. Łączą wiele gatunków, oldschoolowych
brzmien - usłyszycie tu funk, soul, jazzfunk, jazzdance, rzeczy spod szyldu motown, ale takŜe breaks, afrobeat,
broken beat, nu-jazz i pamiętający złotą erę hip-hop.
Michał Sosnowski eksperymentuje z dźwiękami zakorzenionymi w przeróŜnych gatunkach muzycznych.
Zadebiutował utworem 'Post Apache Tango', który znalazł się na kompilacji 'Diggin Deeper'. Ma na swoim
koncie utwory wykorzystane w filmach, reklamach oraz innych produkcjach telewizyjnych (TVP, Fashion TV).
Współpracuje takŜe z wieloma artystami z całego świata oraz pisze dla kilku serwisów muzycznych
"En2ak to producent z Wrocławia, prezentujący prawdziwą postmodernę. Sample z płyt analogowych
klei z komputerowo generowanymi syntetykami, róŜnicuje poziomy motywu przewodniego, wokalizy uŜywa jako
części instrumentarium.
Tematy, jak juŜ je odnajdzie w gąszczu sampli, rozwija umiejętnie, cyzelując ich intensywność poprzez
ograniczanie kolejnych ścieŜek. Jego muzyka pachnie emocją - duszną, intensywną. Taką, gdzie nie ma miejsca
na półśrodki." /nowamuzyka.pl/
"Mieszka pośród wielkich bloków wrocławskiego Gaju. Studiuje kulturoznawstwo, nie jada mięsa. Zawsze ma ze
sobą duŜe słuchawki, podobno nawet w kąpieli." /diggin.pl/
http://www.myspace.com/en2ak
Michał Paradowski jest laureatem konkursu na remix „Break In” Skalpela, organizowanego przez
legendarny Ninja Tune, tam takŜe zadebiutował na czarnej płycie z remixami tego numeru. W tym roku jego
utwór zatytułowany ‘Surfing With Cut Power’ znalazł się na składance 'Diggin Deeper'.
Bontone nie lubi mówić o swojej muzyce ani zamykać jej w stylistycznych ramach, jak twierdzi nigdy nie
dorabiał do niej Ŝadnej teorii.
Połamane bity i muzkę opartą na samplach z domieszką elektroniki, którą Bontone firmuje swoją ksywą
umieścić moŜna na sakli gatunkowej gdzieś między dark-funk'iem, breakbeat'em a trip hop'em. Jego utwory to
prawdziwe niewyczerpane źródło energii.
"Dobry chłopak z Wrocławia. Kiedyś zdobył medal za skoczny i udany remix Skalpela 'Break In'. Gra
imprezy, produkuje bity. Nie lubi gołębi i ludzi, którzy zrzucają im jedzenie z wyŜszych pięter." /diggin.pl/
http://myspace.com/bontone





Link: http://www.myspace.com/nowobrzmienia
Link: http://klubformaty.wroclaw.pl/

Komentarze

»
Opinie na temat wydarzenia.
Nikt jeszcze nie komentował tej strony.

Dodaj komentarz

»
Podziel się swoją opinią.
Nick:
Musisz wypełnić to pole
E-mail:
Musisz wypełnić to pole
Komentarz:
Musisz wypełnić to pole

Musisz wypełnić to pole