Terminarze klubów 2015
Najbliższe patronowane koncerty
Ostatnie posty na forum
Zmarł Marek Długosz, znany wrocławski gitarzysta
![]() |
Z przykrością informujemy o śmierci gitarzysty, animatora, działacza i kompozytora znanego nie tylko we Wrocławiu.
Marek Długosz, ur. 1973, zm. 2010. Strona artysty: http://www.gitara.art.pl/polski.htm
Marek Długosz był nie tylko cenionym muzykiem, ale też rozpoznawalnym w Polsce animatorem ruchu gitarowego - Długosz, absolwent wrocławskiej Akademii Muzycznej, był współzałożycielem i prezesem Wrocławskiego Towarzystwa Gitarowego, dyrektorem organizacyjnym Wrocławskiego Festiwalu Gitarowego, pomysłodawcą świdnickiego festiwalu gitarowego i letnich warsztatów w Szczawnie-Zdroju. Wymyślił i prowadził cykl "Gitara w Art Hotelu", zapraszał do Wrocławia gitarzystów klasycznych, flamenco, wykonawców piosenki poetyckiej (w 28 koncertach wystąpiło około 50 artystów) i sprawił, że każdemu, kto interesuje się muzyką, środy zaczęły kojarzyć się z koncertami w przytulnej salce hotelu przy ul. Kiełbaśniczej. Wspólnie z Krzysztofem Pełechem organizował letnie szkoły gitarowe w Krzyżowej dla młodych gitarzystów.
Kilkakrotnie brał udział w biciu Gitarowego Rekordu Guinnessa na wrocławskim Rynku. Jako szef Wrocławskiego Towarzystwa Gitarowego wpadł na pomysł, by uczyć podstaw gry na gitarze dzieci z kliniki onkologicznej, znany był z tego, że często grał w koncertach charytatywnych.
Marek Długosz urodził się w 1973 roku, grać na gitarze uczył się od 15. roku życia. W 1998 roku został laureatem III nagrody na VII Międzynarodowym Konkursie Gitarowym Silmone Salmaso we włoskim Viareggio. Studiował w Universitaet fuer Musik w Wiedniu, uczestniczył w kursach mistrzowskich prowadzonych przez wybitnych gitarzystów i profesorów gitary, grał m.in. w zespole Danza del Fuego, z wokalistką Anną Rejdą wykonywał bossa novy i jazzowe ballady.
Długosz był artystą wszechstronnym: grał klasykę, flamenco, bossa novy, na swojej płycie "Hommage a Chopin" umieścił utwory kompozytorów specjalizujących się w muzyce latynoskiej. Na albumie "On the way..." nagrał m.in. piosenki Leonarda Bernsteina z musicalu "West Side Story", temat z filmu "Żądło", czyli "The Entertainer" Scotta Joplina, i "Lady Be Good", jeden z bardziej rozpoznawalnych utworów George'a Gershwina.
Źródło: Gazeta.pl
Komentarze
|
|
Marka nikt nie zastąpi. To brzmi jak jakiś straszny film. Utalentowany, młody, aktywny, przystojny człowiek. Człowiek ,który nie chciał, by ktokolwiek płakał... Dodał(a) ~bliska |
|
|
Przykre. Poznalem Marka w MDK gdzie zaczynal i gdzie obaj gralismy maly reczital 22 lata temu... wymienilismy sie nutami, a potem nasze drogi sie rozeszly tylko poto, zeby potem sie spotkac ponownie na Wybryku. Dalem mu kopie nut do Danza Brasileira, a on pozniej gral ten utwor na swojej plycie. Strasznie przykre. Dodał(a) ~Andrzej Labudzki |


© 2008.