Terminarze klubów 2015
Najbliższe patronowane koncerty
Ostatnie posty na forum
Cheer-Accident, Houdini, Krew z Kontaktu we Wrocławiu
CHEER-ACCIDENT (us) - legenda niezależnego amerykańskiego gitarowego grania (Chicago, Skin Graft Records) po raz pierwszy w Europie i w Polsce na pięciu koncertach.
CHEER-ACCIDENT (us),
HOUDINI (pl),
KREW Z KONTAKTU (pl)
13.04 WROCŁAW – CRK, ul. Jagiellończyka 10c/d
godz. 20.00, bilety 15 pln, http://crk-wro.info
CHEER-ACCIDENT są muzyczną jakością samą w sobie. Zdecydowanie nie podążają wytartymi ścieżkami, po prostu grają swoje po paru latach dostrzegając doganiające ich trendy. Historia nie obeszła się jednak z nimi zbyt łaskawie proponując im miejsce w pobliżu śmietnika. Wytwórnia płytowa Skin Graft bez ceregieli stawia zespół na przegranej pozycji już w pierwszym zdaniu określając ich mianem popychadła („underdog") chicagowskiej sceny. Cheer-Accident można przypisać prekursorstwo wielu zjawisk, które objawiły się światu wraz erupcją z chicagowskiej sceny gitarowej lat 90tych, jak i w szerszym ujęciu o wyprzedzenie całej fali amerykańskiego emo czy indie rocka.
Mimo to zespół musi obejść się smakiem i
etykietką kapeli kultowej co w praktyce oznacza uwielbienie ze strony
muzyków innych zespołów, artystów i niektórych dziennikarzy muzycznych
oraz konkretną abnegację tłumu. Muzyka Cheer-Accident nigdy nie zyskała
rozgłosu tej miary co dokonania chicagowskich „indie-gigantów"
pokroju Trans Am, Tortoise czy Shellac. Nie o rozgłos i miejsce w szeregu
chyba jednak tu chodzi. Cheer-Accident byli tu już dawno i mogliby z
powodzeniem zapytać: „gdzie byliście przez te wszystkie lata i czemu
zajęło wam to tak długo?"
Cheer-Accident wystartowali dosłownie w pierwszych sekundach 1981 roku
podczas burzliwej noworocznej balangi z inicjatywy Jim Drummonda (wokalny
strumień świadomości), Thymme Jonesa (piano), and Mike`a Greenleesa
(bębny). Przez pierwsze 5 lat pozostawali nieformalną, jammującą
10-osobową ekipą redefiniującą nieustannie swoją muzyczną
tożsamość i nie dbającą kompletnie o to czy ktokolwiek, kiedykolwiek
dowie się o ich istnieniu. W tym czasie powstały niezliczone taśmy
produkowane własnym sumptem, z których wydana w 1986 „Life Isn`t Like
That" uchodzi za debiut zespołu. W 1987 roku zespół rozpoczyna
działalność koncertową, a rok później rejestruje pierwszy longplay
"Sever Roots, Tree Dies" jako trio w składzie Jeff Libersher (gitara),
Chris Block (bas) i Thymme Jones (bębny). Album produkuje Phil Bonnet
który wkrótce zostanie czwartym członkiem zespołu i wieloletnim
producentem. W latach 90-tych Cheer-Accident korzystali także z usług
guru noisowego brzmienia Steve`a Albini a ich muzyczne ścieżki
przecięły się m.in. z Jebem Bishopem (Vandermark 5) oraz członkami
zespołów You Fantastic! i The Flying Luttenbachers. Wydając kilkanaście
albumów gościli m.in. w brytyjskiej Neat Records, następnie w
Complacency, Pravda Records i Skin Graft Records.
Cheer-Accident należą do zespołów, które raczej zacierają i
przekraczają granice gatunkowe niż dają się wepchnąć w określoną
szufladkę. Określenia typu indie-prog-rock, czy distorted pop nieznacznie
tylko przybliżają o co chodzi. Szufladkowanie należałoby rozpocząć od
miękkiego lo fi popu a zakończyć na noise`owych kolażach. Albo raczej
wyobrazić sobie co powstałoby z mikstury rockowych szansonistów typu
(nomen omen) Chicago zderzonych z zespołami pokroju U.S. Maple, czy The
Flying Luttenbachers a więc kompanami z ich macierzystej „no
wave`owej" wytwórni Skin Graft Można też ewentualnie wyobrazić sobie
emo band, który nieustannie szydzi z tego jak bardzo jest emo.
Co odróżnia ich od ton innych zespołów, którym można przykleić
wyświechtane dziś etykietki post-punk czy indie rock? Cheer-Accident są
bardziej nieprzewidywalni i bardziej rozrywkowi. Są aestetyczni i
autoironiczni. Ich koncert może się niespodziewanie przerodzić w
anty-muzyczny performance. Pasjonują ich dysonanse, nieparzyste podziały
i rozjeżdżające akordy a mimo to można bezspornie stwierdzić że są
przebojowi. Jeśli jednak po kilku minutach obcowania z ich muzyką
przejdzie wam przez głowę by łatwo zaszufladkować ich jako jeszcze
jeden zespół pop, indie, czy jak tam jeszcze Ch-A skruszą wasz
światopogląd w sekundę inwazją dysonansów, delirycznych dźwięków i
ekscentrycznego poczucia humoru. Sami zastrzegają przewrotnie, że grają
pop, który nie jest ogłupiający. Jest przeraźliwie ogłupiający.
Radiostacje jednak ich raczej nie polubią.
www.cheer-accident.com
http://www.myspace.com/cheeraccident
http://www.myspace.com/wooflon
www.skingraftrecords.com/bandhtmlpages/cheerac.html
Skład
Jeff Libersher: guitar, vocals, trumpet, etc. Todd Rittmann: guitar, drums,
bass, etc. Thymme Jones: drums, vocals, piano, etc.
Dyskografia
Life Isn't Like That (Cassette) (1986)
Sever Roots, Tree Dies (Complacency Records, LP, 1988)
Vasectomy (Cassette) (1989)
Dumb Ask (1990)
Babies Shouldn't Smoke (Complacency, 1991)
The Why Album (Complacency, 1994)
Not a Food (Pravda Records, 1996)
Enduring the American Dream (Pravda Records, 1997)
Trading Balloons (Cassette) (2000)
Salad Days (Skin Graft Records, 2000)
Variations On A Goddamn Old Man (2002 and 2005)
Introducing Lemon (Skin Graft, 2003)
Gumballhead the Cat (Skin Graft; CD and comic book)
Younger Than You Are Now: 1981-1984 (2004)
What Sequel? (Pravda Records, 2006)
HOUDINI (Stargard Szcz. / Poznań – Every Color / Gusstaff Rec.)
HOUDINI - tercet ezoteryczny (od 2007 roku kwartet) powstały 40 km od
miasta portowego na S i 174 km od miasta na P. Trudny do jasnego
sklasyfikowania kierunek rozrywkowy. Muzyka Houdiniego lawiruje pomiędzy
bluesem a country, indie i noise rockiem, po hałaśliwe free w rodzaju
Cpt. Beefheart.
Zespół założyli w 2004 roku Marcin i Rav Piekoszewscy (znani z Sodom,
Filthy Christians) i Chris Sliwa (Saxon) z intencją odskoczni od swoich
głównych bandów (Plum, Woody Alien), dobrej zabawy i tworzenia
gitarowego disco. Pierwszy album "Hello Satan" nagrali z pomocą inżyniera
dźwięku Jacka Buczmy, (który nagrywał takie gwiazdy jak Morbid Angel
czy Michał Bajor), a w wydali w 2007 roku (Every Color / Gusstaff 2007).
Od pewnego czasu skład poszerzył się o gitarę basową, na której gra
były perkusista Michaela Boltona - Michał Marcinkowski, a także szef
znanej poznańskiej restauracji Kisielice oraz uczestnik zespołu
Masturbator.
www.myspace.com/likehoudini
www.pinkpunk.pl
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
KREW Z KONTAKTU [KZK] (tylko we Wrocławiu)
Duet improwizujący między ciszą a hałasem, niekiedy dodający elementy
performance. Wcześniej wraz z Waldemarem Paydą współtworzyli projekt
HUSH (obecnie zawieszony), gdzie improwizacja na wiele źródeł dźwięku
od początku do końca opatrzona była błędem i nigdy nie było wiadomo,
co może się zdarzyć, a wynikiem działań były rozmaite wyziewy
koncertowe wraz z zaproszonymi gośćmi. (m.in. SPASO skrecz - kanał
audytywny; JU-GHAN kontrabas ; matplaneta; PORNOSTAR). W duecie
kontynuowana jest bardziej ekstremalna i przewrotna forma eksperymentu
rozpoczętego już w HUSH. Podstawowe instrumentarium to generator
częstotliwości, radioodbiorniki, elementy perkusyjne; blachy, rury, a
także gitary i inne efekty, które są w zależności od potrzeb
modyfikowane. Nacisk jest jednak położony na elektronikę analogową, a
preferowane jak najprostsze rozwiązania. Celem jest wyzwolenie energii
poprzez dźwięk i inne elementy występu i skupienie jej na odbiorcach, a
jeśli się uda - wciągnięcie ich w interakcje. Reset! poprzez ciszę i
hałaśliwą ekstazę; ale trzeba pamiętać, że nigdy nie wiadomo, co
się może zdarzyć.
www.myspace.com/zkontaktu
Cała trasa:
14.04 POZNAĹ – KISIELICE
15.04 WARSZAWA – AURORA [+ KWADRATOWI]
16.04 GDYNIA – UCHO [+ THE HUB (us)]
17.04 KRAKĂ?W – RE
Komentarze
| Nikt jeszcze nie komentował tej strony. |

© 2008.