Warning: mysql_result(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /home/hendryko/www/wrock.pl/include/class/meta.class.php on line 98
Relacja Wrocław Rock Portal
User:
Hasło:
   Zapamiętaj mnie
 
 
> Szybka rejestracja
> Zapomnialem hasla

+ Dodaj koncert, wydarzenie


Najbliższe patronowane koncerty

Losowi użytkownicy

asternussfa1970 Amandaxmr
reinandora1987 alasamos1988
Bethagj treaa36

Reklama





Recenzja albumu "Positive Bright" zespołu Kredenz

Dodany przez: Jarek , dnia 2006-08-27 Przeczytano 58 razy.

Skład:
Kamil Nagórski - wokal, gitara akustyczna
Marek Dziedzic - gitara elektryczna
Mariusz Sobczak - bas
Michał Wasilewski - perkusja

Album: Positive Bright, Wrocław 2005
Wytwórnia: IQ Art Management

Gdzie kupić: Allegro, ksero na Politechnice Wrocławskiej - budynek C5, na koncertach
Cena: 9 zł
Strona zespołu: www.kredenz.art.pl

Rodzimy się. Idziemy na koncert. Kupujemy pierwszą gitarę. Zakładamy zespół. I tu zaczynają się schody. Nawet, jeśli nie doświadczyliście owego spadania po schodach osobiście, to domyślacie się, o co chodzi - ilu waszych znajomych gra w kapeli? A ilu z nich już nie gra...

Kredenz powstał we Wrocławiu w 2004 roku. Nic specjalnego. Udało im się jednak trafić na schody ruchome, ostro pną się do góry - oby cała wrocławska scena rockowa rozwijała się tak prężnie. "Positive Bright" to ich pierwsza, na razie jedyna płyta, wydana własnym sumptem dzięki pomocy IQ Art Management. Mamy więc do czynienia z materiałem niemal amatorskim. Na szczęście, tylko pod względem formalnym. Wykonany album jest bardzo schludny - ciekawy projekt, dwuwarstwowa okładka oraz obustronnie czarna płyta imitująca stare analogi. Całość za wyjątkowo atrakcyjną cenę, 9 zł. Założę się, że wielu z was nie byłoby zdziwionych, gdyby za ten produkt oferowano 45 zł - nie tylko ze względów estetycznych. Ale żeby to docenić, trzeba nieco posłuchać.

Nowoczesność przeplatana z klasyką - otwierające album zmiksowane z gitarą urywki zmieniania kanałów TV oraz szybki, blues-rockowy riff ostrzegają słuchacza, że nie będzie łatwo. Album "Positive Bright" jest dość zróżnicowany, jeśli chodzi o zawartość muzyczną. Przeważają skoczne, żywe kawałki rockowe (jak Shamrock, utwór promujący płytę, który można pobrać ze strony zespołu), które przypominają miejscami dokonania wyspiarzy z lat 60 i 70, głównie dzięki brzmieniu przesterowanej gitary. Pojawiają się elementy ska i bluesa, niektórzy porównują Kredenz do Pearl Jam. To niewątpliwy zaszczyt, ale uważam, że wrocławski zespół muzycznie niewiele ma wspólnego z dokonaniami Amerykanów - głosy Kamila Nagórskiego oraz Eddiego Veddera są podobne, ale na tym się kończy. Śpiew stanowi mocny punkt płyty, szczególnie w niższych partiach (Disburden) - większych pomyłek nie ma, ale z pewnością jest nad czym popracować, jeśli chłopaki chcą podbić Polskę. Jak na nagranie pół-amatorskie, płyta stanowi wzór dla młodych zespołów. Na krążku znalazło się kilka utworów spokojniejszych, w których tylko refren przypomina o rockowej proweniencji zespołu.

"Positive Bright" jest bardzo równą płytą - nie ma na niej przeboju, nie mogłem zdecydować się, który utwór najbardziej mi się podoba. Jednocześnie każdego z 9 kawałków słucha się z uwagą i zainteresowaniem - Kredenz pełen jest pomysłów, potrafią zakończyć utwór niczym gwałtowne "stop" w starym magnetofonie (Something About). Solówki nie wyróżniają się wirtuozerią ani mistrzostwem wykonania (zapewne ograniczony czas w studiu), ale stanowią nieodzowny element muzyki zespołu. Mankamentem płyty jest zbyt cichy podkład w stosunku do pierwszoplanowych wyczynów - jest to moja subiektywna ocena - ale czasem wokalizy czy solówki są nadmiernie wyekspononowane.

Muzycy uśmiechają się do nas ze wszystkich stron. Z pewnością widać ich pozytywne nastawienie do muzyki - tytuł albumu. Słychać to również w funkowych zagrywkach, radosnych, akustycznych partiach gitar oraz tekstach (nie zawsze), z których część jest po angielsku. Czyżby już szykowali się na podbój Europy? Ledwo zaistnieli, a już grali na Juvenaliach, otwierali koncert Lady Pank, są na ścieżce dźwiękowej amatorskiego filmu, otrzymali wyróżnienie festiwalu Fama oraz na pewno są znani słuchaczom potyczek gitarowych Radia Bis. Płyta jest podsumowaniem ich działalności.

Dawno nie słuchałem klasycznego hard rocka, szczególnie polskiego. Cieszy mnie to, że nie wszyscy podążają za modą i grają z pasją to, co lubią. Z pewnością znajdą się osoby, których materiał Kredenzu znudzi. Jestem jednak przekonany, że większość znajdzie coś da siebie, za taką cenę jest to idealny prezent - wykonanie stoi naprawdę na wysokim poziomie, trzeba być muzykiem, żeby wychwycić niedoskonałości "Positive Bright". Polecam i czekam na najbliższy koncert.


Autor: Jarek

Komentarze

»
Opinie na temat wydarzenia.
Nikt jeszcze nie komentował tej strony.

Dodaj komentarz

»
Podziel się swoją opinią.
Nick:
Musisz wypełnić to pole
E-mail:
Musisz wypełnić to pole
Komentarz:
Musisz wypełnić to pole

Musisz wypełnić to pole